poniedziałek, 17 czerwca 2013

Prolog.



Trzymając pod ręką Maxa weszliśmy do budynku z którego rozbrzmiewała głośna muzyka.
Poczułam palący zapach alkoholu, pomieszany z dymem papierosów. Od razu skierowaliśmy się w stronę baru i usiedliśmy na stołkach obok niego. -. To co zwykle? - Zapytał Max z delikatnym uśmieszkiem na buzi i zagryzł wargę spoglądając na barmana. Spojrzałam na niego kątem oka i wybuchłam nie pohamowanym śmiechem. - Nie twoja bajka skarbie i tak poproszę to co zwykle. - Posłałam mu uśmiech i rozejrzałam się po sali.
Moją uwagę od razu przykuł stojący na środku przystojny, jasny brunet. Uśmiechnęłam się na jego widok i oblizałam swoje wargi.  Max w tym samym czasie przesunął pod moją rękę szklankę z Martini Code. - Nie twoja bajka kochanie. - Mrugnął oczkiem i podniósł się ze swojego miejsca. Spojrzałam na niego z szokowana, na co on się tylko łobuzersko uśmiechnął i ruszył w stronę bruneta.
Mój wzrok od razu powędrował za nim, lecz po chwili zaczełam się cicho śmiać, widząc idącego w moją stronę zrezygnowanego przyjaciela. Upiłam łyka ze swojego drinka, po czym wstałam i wolnym krokiem, machając lekko swoim tyłeczkiem ruszyłam w stronę chłopaka. A do moich uszu dobiegł jeszcze jedynie cichy syk Maxa - Nie zrobisz mi tego.
Uśmiechnęłam się do nowego kolegi i złapałam go delikatnie za ręce. - Zatańczymy.? - Zagryzłam delikatnie wargę, przyglądając się uważnie. 
- Nie odmówię. - Uśmiechnął się i po chwili razem pogrążyliśmy się w tańcu. Poczułam jego dłonie wędrujące po mojej pupie, na co uśmiechnęłam się do niego łobuzersko. Czułam na sobie jego wzrok, lewą ręką posunęłam po jego kroczu na co on zagryzł i oblizał usta. Nasz taniec robił się coraz bardziej erotyczny, wiedziałam że Max się nam przygląda po chwili poczułam na swoich ustach  ciepłe wargi bruneta. Zaskoczona odwzajemniłam jego pocałunek. Po chwili ktoś złapał rękę chłopaka i odciągnął ją z mojej talii , spojrzałam na osobę której to była sprawka okazał się nią Max. Spojrzałam na niego zirytowana 
-Danielle chyba Ci dzwoni telefon -Posłał w moją stronę głupkowaty uśmieszek.
- Mam telefon w kieszeni od spodni- powiedziałam w jego stronę. Na co chłopak z którym tańczyłam wybuchł śmiechem 
- Wiesz chyba się pomyliłem , to może być mój telefon - Odpowiedział głupio się szczerząc .
- No tak, z pewnością. - Odparłam w jego stronę.
- To może się napijemy? Z chęcią poznam bliżej twojego nowego kolegę. - Próbował swoim głosem jak najbardziej przekrzyknąć muzykę, która dobijała się do naszych uszu z wielkim hukiem. Spojrzałam na chłopaka, którego jeszcze jedna z rąk spoczywała na moim biodrze.
- No okej, chodźmy - Odparł i swoją ręką złapał za moją dłoń, splatając nasze palce.
Usiedliśmy wszyscy obok siebie i jak zwykle chłopaki zamówili piwo, a ja poprosiłam o wodę z cytryną.
Kiedy już miałam się napić, chłopak sięgnął po komórkę i od razu kiedy ja tylko odebrał podniósł się z miejsca. Przyglądałam się jemu uważnie, a pierwsze co rzucało się w oczy, to złość wymalowana w jego oczach. - Coś się stało? - Zapytałam kiedy wkładał telefon do swojej kieszeni.
- Muszę spadać, ale podam ci swój numer. - Odparł i sięgnął po karteczkę i długopis, które leżały obok na blacie.
- O wiesz, mi też możesz. - Uśmiechnął się Max, na co brunet nawet nie odpowiedział.
- No to do zobaczenia. - Przybił piątkę z moim przyjacielem, a mnie lekko przytulił. Oczywiście odwzajemniłam.
-. Tak w ogóle to jestem David. - Szepnął do mojego ucha. - Miło było poznać.
- A ja Danielle.- Uśmiechnęłam się do niego,a po chwili straciłam go z oczu.


2 komentarze:

  1. "Straciłam go z oczu" :)
    Mnie zaciekawiłaś. Nie mam pojęcia kim jest ten tajemniczy brunet oczywiście oprócz tego, że nie jest gejem. Przydałoby się rozwinąć tą sytuację. Dodać więcej opisów, ale co tam! Jest dobrze. :)
    @TheBiebsSwag1

    OdpowiedzUsuń